Case Study – Od kilku godzin do niemal równorzędnego udziału w wychowaniu dzieci – skuteczna walka o rozszerzenie kontaktów ojca z dziećmi
Ograniczone kontakty nie zawsze służą dobru dziecka
W wielu sprawach rodzinnych rodzic, który nie sprawuje na co dzień pieczy nad dzieckiem, otrzymuje bardzo ograniczone kontakty. Nierzadko sprowadzają się one do kilku godzin co drugi weekend, bez możliwości nocowania dzieci, wspólnego spędzania świąt czy wyjazdów wakacyjnych. Choć takie rozwiązanie bywa uzasadnione na początkowym etapie konfliktu rodziców, nie powinno utrwalać się wyłącznie dlatego, że jeden z rodziców nie wyraża zgody na większe zaangażowanie drugiego w wychowanie dzieci. Jedną z takich spraw prowadziła Kancelaria Hilarowicz, reprezentując ojca dwójki małoletnich dzieci. Dzięki odpowiednio przygotowanej strategii procesowej udało się doprowadzić do znaczącego rozszerzenia kontaktów, umożliwiającego ojcu rzeczywisty udział w wychowaniu dzieci.
Opis sprawy został zanonimizowany i zmodyfikowany w celu zachowania tajemnicy zawodowej oraz ochrony prywatności klientów.
Ojciec chciał być obecny w życiu dzieci
Po rozstaniu rodziców dzieci zamieszkały z matką. Na mocy wcześniejszego porozumienia ojciec mógł spotykać się z dziećmi jedynie w co drugi weekend przez kilka godzin oraz przez jedno popołudnie w tygodniu. Nie miał możliwości zabierania dzieci na noc, wspólnego wyjazdu podczas wakacji ani spędzania z nimi świąt czy ważnych rodzinnych uroczystości. Z biegiem czasu sytuacja przestała odpowiadać rzeczywistym potrzebom dzieci. Były one coraz starsze, miały bardzo dobrą relację z ojcem i same chciały spędzać z nim więcej czasu. Mimo to matka konsekwentnie odmawiała jakiejkolwiek zmiany dotychczasowego sposobu kontaktów. Argumentowała, że dzieci są zbyt przywiązane do miejsca zamieszkania oraz że częstsze spotkania mogłyby zakłócić ich codzienny rytm życia.
Dotychczasowe kontakty nie odzwierciedlały roli ojca
Po analizie sprawy okazało się, że ojciec od początku aktywnie uczestniczył w wychowaniu dzieci. Regularnie odbierał je ze szkoły i przedszkola przed rozstaniem stron, pomagał w odrabianiu lekcji, uczestniczył w wizytach lekarskich oraz zajęciach dodatkowych. Po rozpadzie związku nadal utrzymywał z dziećmi bardzo silną więź emocjonalną. Nie istniały żadne okoliczności wskazujące, że rozszerzenie kontaktów mogłoby zagrażać dobru małoletnich. Wręcz przeciwnie – zgromadzony materiał dowodowy wskazywał, że dzieci potrzebują większej obecności ojca w swoim życiu.
Strategia procesowa Kancelarii
Od początku postępowania celem Kancelarii nie było jedynie zwiększenie liczby godzin kontaktów. Nasza strategia zakładała wykazanie, że ojciec powinien mieć możliwość rzeczywistego uczestniczenia w wychowaniu dzieci, a nie jedynie odwiedzania ich przez kilka godzin w miesiącu. W toku postępowania przedstawiono dowody potwierdzające zaangażowanie ojca w życie dzieci, jego sytuację mieszkaniową, możliwości organizacyjne oraz gotowość do wykonywania obowiązków rodzicielskich. Wykazano również, że ojciec posiada odpowiednie warunki do zapewnienia dzieciom bezpiecznego pobytu, własne pokoje przygotowane dla dzieci oraz elastyczny czas pracy pozwalający na aktywny udział w ich codziennym życiu. Szczególny nacisk położono na wskazanie, że utrzymywanie bardzo ograniczonych kontaktów nie znajduje uzasadnienia ani w stanie faktycznym, ani w aktualnych potrzebach dzieci.
Dobro dzieci oznacza obecność obojga rodziców
Podczas postępowania Kancelaria konsekwentnie podkreślała, że kontakty z rodzicem nie są przywilejem ojca ani matki. Są przede wszystkim prawem dziecka. Współczesne orzecznictwo coraz częściej wskazuje, że dziecko powinno mieć możliwość budowania trwałej relacji z obojgiem rodziców, o ile nie istnieją okoliczności przemawiające przeciwko temu. W sprawie nie występowały żadne zagrożenia dotyczące bezpieczeństwa dzieci, uzależnień, przemocy czy zaniedbań ze strony ojca. Jedyną przeszkodą pozostawał brak zgody matki na zmianę dotychczasowego modelu opieki.
Rozstrzygnięcie sądu
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego sąd przychylił się do argumentacji przedstawionej przez Kancelarię. Kontakty ojca zostały znacząco rozszerzone. Ojciec uzyskał możliwość przebywania z dziećmi w co drugi weekend od piątku do poniedziałku rano, z noclegami, a także w jeden dzień roboczy w tygodniu z możliwością samodzielnego odbioru dzieci ze szkoły. Sąd przyznał również ojcu połowę ferii zimowych, połowę wakacji letnich, naprzemienne święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy, możliwość wspólnego spędzania Dnia Ojca, części urodzin dzieci oraz innych ważnych wydarzeń rodzinnych. W praktyce oznaczało to przejście od symbolicznych kontaktów do modelu, w którym ojciec mógł realnie uczestniczyć w wychowaniu swoich dzieci.
Zmiana, która przyniosła korzyści całej rodzinie
Po wykonaniu orzeczenia relacje pomiędzy ojcem a dziećmi zaczęły się systematycznie umacniać. Ojciec mógł uczestniczyć w codziennym życiu dzieci, pomagać im w nauce, rozwijać wspólne zainteresowania oraz budować naturalną więź opartą na regularnym kontakcie, a nie wyłącznie krótkich spotkaniach. Dzieci zyskały możliwość utrzymywania równie silnych relacji z obojgiem rodziców, co odpowiadało ich potrzebom emocjonalnym i rozwojowym.
Dlaczego właściwa strategia procesowa ma znaczenie?
W sprawach o kontakty z dzieckiem samo twierdzenie, że rodzic chce częściej widywać dziecko, zazwyczaj nie wystarcza. Niezbędne jest wykazanie przed sądem, że proponowany model kontaktów będzie zgodny z dobrem dziecka, odpowiada jego potrzebom oraz może być prawidłowo realizowany przez rodzica. Odpowiednio przygotowany materiał dowodowy, właściwe sformułowanie wniosków oraz konsekwentna argumentacja mają często decydujące znaczenie dla wyniku postępowania.
Kancelaria a pomoc w sprawach dotyczących kontaktów z dziećmi
Kancelaria Hilarowicz reprezentuje rodziców w sprawach dotyczących ustalenia, zmiany i wykonywania kontaktów z dziećmi, a także w postępowaniach związanych z wykonywaniem władzy rodzicielskiej i pieczy nad małoletnimi. Każda sprawa wymaga indywidualnej analizy oraz opracowania strategii odpowiadającej konkretnej sytuacji rodzinnej. Naszym celem jest ochrona dobra dziecka oraz zapewnienie rodzicom możliwości rzeczywistego uczestniczenia w jego wychowaniu. Jeżeli obecny zakres kontaktów z dzieckiem nie odpowiada rzeczywistym potrzebom dziecka lub nie pozwala na budowanie trwałej więzi rodzicielskiej, warto skonsultować swoją sytuację z doświadczonym pełnomocnikiem. W wielu przypadkach właściwie przygotowany wniosek i odpowiednia argumentacja pozwalają doprowadzić do istotnej zmiany dotychczasowych rozstrzygnięć sądu.
