|

Hejt w internecie – czym jest i jakie konsekwencje prawne może ponieść sprawca?

Hejt w internecie może przyjmować postać obraźliwego komentarza, fałszywej opinii, poniżającego filmu, serii wiadomości prywatnych albo publikacji zawierającej nieprawdziwe zarzuty. Czasami jest jednorazowym atakiem. W innych przypadkach staje się długotrwałą kampanią wymierzoną w reputację, życie zawodowe, relacje rodzinne lub poczucie bezpieczeństwa konkretnej osoby. Nie każda przykra lub krytyczna wypowiedź narusza prawo. Wolność słowa obejmuje także prawo do wyrażania negatywnych ocen. Nie oznacza jednak przyzwolenia na pomówienie, znieważenie, groźby, stalking internetowy, publikowanie prywatnych danych ani naruszanie dóbr osobistych. Polskie prawo nie przewiduje jednego przestępstwa określanego jako „hejt”. Odpowiedzialność za hejt zależy od treści publikacji, sposobu działania sprawcy, liczby wpisów, ich zasięgu oraz skutków dla osoby pokrzywdzonej. Ten sam komentarz może prowadzić do odpowiedzialności karnej, cywilnej, a niekiedy do zastosowania obu tych dróg jednocześnie.

Czym jest hejt?

Definicja hejtu w praktyce

W języku potocznym hejtem nazywa się wypowiedzi, których celem lub skutkiem jest poniżenie, ośmieszenie, zastraszenie albo zdyskredytowanie innej osoby. Mogą one dotyczyć wyglądu, życia prywatnego, pochodzenia, sytuacji rodzinnej, działalności zawodowej, poglądów lub innych cech osoby atakowanej. Hejt w internecie może występować w komentarzach w mediach społecznościowych, opiniach o firmach, wiadomościach prywatnych, nagraniach, podcastach, artykułach, na forach, w grupach internetowych i komunikatorach. Naruszenie prawa nie musi więc nastąpić wyłącznie w ogólnodostępnym wpisie. Z prawnego punktu widzenia nie jest najważniejsze, czy autor albo odbiorca określa daną wypowiedź jako hejt. Znaczenie ma jej rzeczywista treść. Należy ustalić, czy zawierała zarzuty dotyczące faktów, obraźliwe określenia, groźby, wezwanie do ataku, ujawnienie prywatnych danych albo elementy uporczywego nękania.

Hejt a krytyka – gdzie przebiega granica?

Krytyka jest co do zasady dopuszczalna. Klient może opisać swoje niezadowolenie z usługi, pracownik może oceniać warunki zatrudnienia, a uczestnik debaty publicznej może kwestionować decyzje osoby pełniącej funkcję publiczną. Negatywna opinia nie staje się automatycznie bezprawna tylko dlatego, że jest dla adresata nieprzyjemna. Granica może zostać przekroczona, gdy wypowiedź nie służy przedstawieniu opinii, lecz poniżeniu człowieka albo rozpowszechnieniu nieprawdziwych informacji. Inaczej należy oceniać zdanie: „nie byłem zadowolony z obsługi”, a inaczej bezpodstawny wpis: „właściciel kradnie pieniądze klientów”. Znaczenie ma również forma wypowiedzi. Nawet krytyka mająca podstawę faktyczną może naruszać prawo, jeżeli została przedstawiona w sposób skrajnie poniżający, wulgarny albo nieproporcjonalny do celu wypowiedzi. W praktyce ocenia się między innymi, czy wypowiedź dotyczyła faktów, czy opinii, czy posiadała dostateczną podstawę, czy została sformułowana w interesie społecznym, do jakiego grona dotarła oraz czy jej forma była konieczna do przekazania krytycznego stanowiska.

Dlaczego polskie prawo nie zawiera jednej definicji hejtu?

„Hejt” jest pojęciem społecznym, a nie nazwą jednego czynu zabronionego. Zachowania potocznie nazywane hejtem mogą wypełniać znamiona różnych przestępstw albo stanowić naruszenie prawa cywilnego. W zależności od okoliczności mogą znaleźć zastosowanie przepisy dotyczące zniesławienia, zniewagi, groźby karalnej, uporczywego nękania, podszywania się pod inną osobę lub naruszenia prywatności. Niektóre wypowiedzi określane jako mowa nienawiści mogą również podlegać odrębnej ocenie na podstawie przepisów dotyczących publicznego nawoływania do nienawiści lub publicznego znieważania określonych osób albo grup. Dlatego nie istnieje jedna, automatyczna kara za hejt. Każdą sytuację trzeba zakwalifikować na podstawie treści, kontekstu i skutków działania sprawcy.

Jak prawo traktuje hejt w internecie?

Zniesławienie

Zniesławienie, nazywane również pomówieniem, zostało uregulowane w art. 212 Kodeksu karnego. Polega na przypisaniu innej osobie, grupie osób, instytucji, osobie prawnej albo jednostce organizacyjnej takiego postępowania lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Zniesławienie w internecie może polegać na bezpodstawnym zarzuceniu przedsiębiorcy oszustwa, lekarzowi świadomego szkodzenia pacjentom, pracownikowi kradzieży, a rodzicowi stosowania przemocy wobec dziecka. Zarzut nie musi zostać opublikowany na portalu o dużym zasięgu. Wystarczy, że zostanie przekazany osobom trzecim i może wywołać skutek określony w przepisie. Surowszą postać stanowi pomówienie dokonane za pomocą środków masowego komunikowania. Internet, media społecznościowe i ogólnodostępne serwisy mogą – zależnie od sposobu publikacji – zostać uznane za taki środek. Wówczas sprawcy może grozić grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku. Zniesławienie jest co do zasady ścigane z oskarżenia prywatnego, dlatego postępowanie zwykle inicjuje sam pokrzywdzony poprzez prywatny akt oskarżenia. Należy jednak odróżnić nieprawdziwy zarzut od negatywnej opinii. Stwierdzenie, że usługa była wykonana niestarannie, może stanowić ocenę. Napisanie, że usługodawca fałszuje dokumenty, jest twierdzeniem o faktach, które może podlegać weryfikacji.

Znieważenie

Znieważenie w internecie polega na użyciu wobec innej osoby słów lub określeń wyrażających pogardę, poniżenie albo lekceważenie jej godności. W odróżnieniu od zniesławienia nie musi polegać na przypisaniu konkretnego postępowania. Typowym przykładem jest skierowanie do osoby wulgarnego, obraźliwego komentarza. Art. 216 Kodeksu karnego obejmuje znieważenie dokonane w obecności pokrzywdzonego, a także pod jego nieobecność, jeżeli ma ono charakter publiczny albo sprawca działa w zamiarze, aby zniewaga do tej osoby dotarła. Kodeks przewiduje również kwalifikowaną postać znieważenia za pomocą środków masowego komunikowania. Podobnie jak zniesławienie, znieważenie jest zasadniczo przestępstwem prywatnoskargowym. Sprawcy może grozić grzywna, ograniczenie wolności, a w przypadku wykorzystania środków masowego komunikowania także kara pozbawienia wolności do roku. Nie każde nieuprzejme albo niekulturalne zdanie będzie zniewagą. Sąd bierze pod uwagę znaczenie użytych słów, kontekst rozmowy, standardy społeczne, intencję sprawcy oraz sposób odbioru wypowiedzi.

Groźby karalne

Hejt może zawierać groźby pobicia, pozbawienia życia, zniszczenia mienia albo popełnienia innego przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego lub osoby mu najbliższej. Groźba może zostać przekazana w wiadomości prywatnej, komentarzu, nagraniu albo za pośrednictwem innej osoby. Dla odpowiedzialności karnej istotne jest, czy groźba wzbudziła u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Ocenia się nie tylko dosłowną treść wiadomości, ale też wcześniejsze zachowanie sprawcy, jego relację z pokrzywdzonym, wiedzę o miejscu zamieszkania oraz zdolność do wykonania groźby. Jeżeli zagrożenie ma charakter bezpośredni, należy skontaktować się z Policją, dzwoniąc pod numer 112. W takiej sytuacji bezpieczeństwo jest ważniejsze niż dalsze samodzielne dokumentowanie aktywności sprawcy.

Stalking internetowy

Stalking internetowy, nazywany również cyberstalkingiem, może polegać na wielokrotnym wysyłaniu wiadomości, zakładaniu nowych kont po zablokowaniu poprzednich, obserwowaniu aktywności ofiary, kontaktowaniu się z jej rodziną, pracodawcą lub klientami, publikowaniu kolejnych wpisów albo śledzeniu jej w internecie i poza nim. Art. 190a Kodeksu karnego obejmuje uporczywe nękanie, które wzbudza u pokrzywdzonego uzasadnione poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia albo istotnie narusza jego prywatność. W typie podstawowym sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Przepis obejmuje również określone przypadki podszywania się pod inną osobę i wykorzystywania jej wizerunku lub danych.mPojedynczy nieprzyjemny komentarz zazwyczaj nie wystarczy do przyjęcia stalkingu. Znaczenie ma uporczywość, czyli powtarzalność i kontynuowanie zachowania mimo sprzeciwu albo wyraźnego braku zgody osoby pokrzywdzonej.

Naruszenie dóbr osobistych

Niezależnie od odpowiedzialności karnej hejt w internecie może naruszać dobra osobiste chronione przez Kodeks cywilny. Należą do nich między innymi cześć, dobre imię, godność, prywatność, wizerunek, nazwisko, tajemnica korespondencji i zdrowie. Art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego pozwalają żądać zaniechania naruszeń oraz usunięcia ich skutków. Odpowiedzialność cywilna może powstać również wtedy, gdy zachowanie nie zostało uznane za przestępstwo. Postępowanie cywilne i karne mają inne cele oraz przesłanki.

Jakie konsekwencje prawne grożą sprawcy hejtu?

Odpowiedzialność karna

Odpowiedzialność za hejt może obejmować grzywnę, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności. Rodzaj i wymiar kary zależą od tego, jakie przestępstwo popełnił sprawca oraz w jaki sposób działał. Inna odpowiedzialność może grozić za jednorazową zniewagę, inna za publiczne pomówienie przedsiębiorcy, a jeszcze inna za trwający miesiącami stalking internetowy lub kierowanie gróźb. W jednym stanie faktycznym zachowanie sprawcy może wyczerpywać znamiona kilku przepisów. Sąd może również zastosować środki służące ochronie pokrzywdzonego, na przykład zakaz kontaktowania się lub zbliżania, jeżeli pozwalają na to przepisy i okoliczności konkretnego postępowania.

Odpowiedzialność cywilna

Osoba, której dobra osobiste zostały zagrożone, może żądać zaprzestania dalszych naruszeń. Jeżeli naruszenie już nastąpiło, może domagać się usunięcia jego skutków. Pozew za hejt może obejmować między innymi żądanie usunięcia komentarzy, zaprzestania dalszych publikacji, opublikowania przeprosin oraz zapłaty odpowiedniej kwoty. Sąd ocenia, czy dane dobro osobiste zostało naruszone, czy działanie było bezprawne i czy żądany sposób ochrony jest proporcjonalny. W sprawach o ochronę dóbr osobistych działa domniemanie bezprawności naruszenia. Oznacza to, że po wykazaniu naruszenia pozwany może próbować udowodnić okoliczności wyłączające bezprawność, na przykład działanie w obronie uzasadnionego interesu i w granicach dopuszczalnej krytyki.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie

Zadośćuczynienie służy rekompensacie krzywdy niemajątkowej. Może dotyczyć między innymi cierpienia psychicznego, naruszenia godności, poczucia zagrożenia, utraty prywatności albo negatywnych skutków zdrowotnych. Odszkodowanie dotyczy natomiast szkody majątkowej. Pokrzywdzony może próbować wykazać, że wskutek hejtu utracił klientów, kontrakt, zatrudnienie lub dochód albo poniósł koszty terapii, leczenia czy odbudowy reputacji. Samo ustalenie, że doszło do obrażania w internecie, nie oznacza automatycznie zasądzenia określonej kwoty. Konieczne jest wykazanie podstaw odpowiedzialności, rodzaju szkody lub krzywdy oraz związku pomiędzy zachowaniem sprawcy a jego skutkami.

Obowiązek usunięcia wpisu lub przeprosin

Sąd może nakazać usunięcie wpisów, zdjęć, filmów lub innych publikacji naruszających dobra osobiste. Może także zobowiązać sprawcę do złożenia oświadczenia albo przeprosin. Treść przeprosin, miejsce ich publikacji, czas dostępności i forma powinny odpowiadać charakterowi naruszenia. Jeżeli pomówienie zostało opublikowane na publicznym profilu obserwowanym przez tysiące osób, przeprosiny wysłane wyłącznie w prywatnej wiadomości mogą nie usuwać skutków naruszenia. W odpowiednich przypadkach można również rozważyć zabezpieczenie roszczenia na czas procesu, na przykład przez czasowe ograniczenie dalszego rozpowszechniania określonych treści. Decyzja zależy jednak od okoliczności sprawy oraz konieczności wyważenia ochrony dóbr osobistych i wolności wypowiedzi.

Czy anonimowość w internecie chroni sprawcę?

Ustalanie autora wpisów

Anonimowy pseudonim albo fałszywe zdjęcie profilowe nie oznaczają pełnej bezkarności. Za aktywnością użytkownika mogą pozostawać dane techniczne, historia logowania, adresy IP, numery telefonu, adresy poczty elektronicznej albo informacje związane z urządzeniem i kontem. Nie w każdej sprawie identyfikacja sprawcy będzie możliwa. Dane mogą być niepełne, sprawca może posługiwać się cudzym kontem, zagraniczną usługą albo narzędziami utrudniającymi identyfikację. Dlatego ważne jest szybkie zabezpieczenie materiału i podjęcie działań, zanim dane przestaną być dostępne.

Dane z portali i komunikatorów

Administrator portalu zazwyczaj nie przekaże pokrzywdzonemu danych użytkownika wyłącznie na podstawie prywatnej wiadomości. Dane mogą jednak zostać pozyskane przez uprawnione organy albo na podstawie właściwych decyzji procesowych. W sprawach karnych Policja lub prokuratura mogą występować o dane potrzebne do ustalenia sprawcy. W postępowaniu cywilnym konieczne jest co do zasady prawidłowe oznaczenie pozwanego, dlatego anonimowość autora może wymagać wcześniejszego przeprowadzenia dodatkowych czynności.

Rola organów ścigania i administratorów serwisów

Organy ścigania mogą zabezpieczać dane, przesłuchiwać świadków, analizować urządzenia i zwracać się do dostawców usług o informacje, jeśli istnieje do tego podstawa prawna. Administratorzy serwisów powinni natomiast zapewnić mechanizm zgłaszania treści uznawanych za nielegalne. Art. 16 unijnego aktu o usługach cyfrowych – DSA – przyznaje użytkownikom prawo do elektronicznego zgłoszenia takich materiałów. Zgłoszeniu mogą podlegać między innymi groźby oraz treści nawołujące do przemocy lub nienawiści. Platforma nie musi usuwać każdej nieprzyjemnej opinii. Powinna jednak ocenić zgłoszenie zgodnie z prawem, regulaminem i zasadą proporcjonalności. DSA przewiduje także mechanizmy składania skarg na określone decyzje platform.

Jak reagować na hejt w internecie?

Zabezpieczenie dowodów

Przed zgłoszeniem lub zablokowaniem konta należy zabezpieczyć dowody. Warto wykonać zrzuty ekranu obejmujące treść wpisu, nazwę profilu, datę, godzinę i kontekst rozmowy. Należy również zapisać dokładny adres URL oraz oryginalne wiadomości i nagrania. Sam screen może zostać wykorzystany jako dowód, ale może być kwestionowany jako niepełny lub zmodyfikowany. Dlatego warto zachować całe rozmowy, nagrania ekranu, eksport danych oraz informacje o świadkach. W sprawach o dużym znaczeniu można rozważyć sporządzenie protokołu notarialnego potwierdzającego dostępność i treść publikacji. Dowody należy zabezpieczyć przed usunięciem komentarza. Zgłoszenie wpisu platformie bez wcześniejszego utrwalenia może doprowadzić do utraty ważnego materiału.

Zgłoszenie administratorowi serwisu

Po zabezpieczeniu dowodów treść można zgłosić portalowi. Zgłoszenie powinno wskazywać konkretną publikację, link, konto autora oraz przyczynę uznania treści za nielegalną. Warto wyjaśnić, czy wpis zawiera groźbę, pomówienie, publikację danych prywatnych, podszywanie się pod inną osobę, nawoływanie do przemocy czy element uporczywego nękania. Im bardziej precyzyjne zgłoszenie, tym większa szansa na jego właściwą ocenę.

Zawiadomienie Policji lub prokuratury

Zawiadomienie należy rozważyć szczególnie w przypadku gróźb, stalkingu internetowego, podszywania się, szantażu, ujawniania danych stwarzających zagrożenie albo powtarzalnej cyberprzemocy. W przypadku zniesławienia i znieważenia pokrzywdzony powinien pamiętać, że są to zasadniczo przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego. W takiej sprawie właściwym działaniem może być przygotowanie prywatnego aktu oskarżenia, a nie oczekiwanie na akt oskarżenia prokuratora. Zgłaszając sprawę, warto przedstawić chronologię, wydruki, zrzuty ekranu, linki, dane świadków oraz opisać wpływ zachowania sprawcy na życie pokrzywdzonego.

Wezwanie do usunięcia treści

Można również wystosować formalne wezwanie do zaprzestania naruszeń. Pismo może obejmować żądanie usunięcia publikacji, zaniechania kolejnych wpisów, opublikowania przeprosin albo zapłaty określonego świadczenia. Wezwanie powinno wskazywać konkretne treści, a nie ograniczać się do ogólnego zarzutu hejtu. Należy określić, na czym polega naruszenie, czego żąda pokrzywdzony i w jakim terminie sprawca powinien wykonać wezwanie. Bezpośredni kontakt ze sprawcą nie jest wskazany, gdy pojawiają się groźby lub istnieje ryzyko eskalacji. Wówczas lepiej podjąć działania za pośrednictwem organów ścigania lub pełnomocnika.

Jak może pomóc adwokat lub radca prawny w sprawie o hejt?

Ocena, czy doszło do naruszenia prawa

Pełnomocnik może ustalić, czy publikacja stanowiła krytykę, zniesławienie, zniewagę, groźbę, stalking internetowy albo naruszenie dóbr osobistych. Pozwala to uniknąć wyboru niewłaściwej procedury. Ocena obejmuje treść wypowiedzi, jej zasięg, dowody, możliwość ustalenia autora, skutki dla pokrzywdzonego oraz ryzyko dalszego rozpowszechniania wpisów.

Przygotowanie zawiadomienia lub pozwu

Pomoc prawna może obejmować przygotowanie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, prywatnego aktu oskarżenia, wezwania do usunięcia treści albo pozwu o ochronę dóbr osobistych. Prawidłowe sformułowanie żądań ma istotne znaczenie. W sprawie cywilnej należy dokładnie określić treść przeprosin, miejsce ich publikacji, wpisy podlegające usunięciu oraz wysokość dochodzonych świadczeń.

Reprezentacja przed sądem

Adwokat lub radca prawny może reprezentować pokrzywdzonego w postępowaniu karnym i cywilnym, przygotowywać wnioski dowodowe, uczestniczyć w przesłuchaniach oraz odpowiadać na argumenty sprawcy. Pełnomocnik nie może zagwarantować wyniku sprawy. Może jednak uporządkować materiał dowodowy i dobrać środki prawne odpowiadające charakterowi naruszenia.

Negocjacje i wezwania przedsądowe

Nie każda sprawa musi zakończyć się procesem. W zależności od okoliczności można rozważyć negocjacje dotyczące usunięcia publikacji, zaprzestania dalszych ataków, przeprosin lub rekompensaty. Porozumienie powinno precyzyjnie określać zobowiązania sprawcy. Samo usunięcie jednego komentarza może być niewystarczające, jeżeli te same zarzuty zostały opublikowane w kilku serwisach albo przekazane klientom i pracodawcy pokrzywdzonego.

Pomoc prawna w sprawach o hejt w internecie

Hejt może wymagać równoległego zabezpieczenia dowodów, zgłoszenia publikacji administratorowi, ustalenia sprawcy oraz podjęcia działań karnych lub cywilnych. Szybka reakcja ma znaczenie, ponieważ wpisy mogą zostać usunięte, a dane techniczne nie są przechowywane bezterminowo. Kancelaria Hilarowicz pomaga osobom dotkniętym hejtem, zniesławieniem, zniewagą i cyberprzemocą. Pomoc może obejmować ocenę publikacji, zabezpieczenie materiału dowodowego, przygotowanie wezwania, prywatnego aktu oskarżenia, zawiadomienia albo pozwu o ochronę dóbr osobistych oraz reprezentację przed sądem. Konsultacja prawna pozwala ocenić, które działania mogą być skuteczne w konkretnej sytuacji i jak ograniczyć ryzyko dalszego naruszania reputacji, prywatności lub bezpieczeństwa pokrzywdzonego.

Czy hejt w internecie jest przestępstwem?

Nie każdy hejt jest przestępstwem, ponieważ Kodeks karny nie zawiera jednego przestępstwa o takiej nazwie. Konkretne zachowanie może jednak stanowić zniesławienie, zniewagę, groźbę karalną, stalking, podszywanie się pod inną osobę albo inne przestępstwo.

Czym różni się hejt od krytyki?

Krytyka służy przedstawieniu opinii lub ocenie działania i może być dopuszczalna, nawet jeśli jest stanowcza. Hejt jest zwykle nastawiony na poniżenie, zastraszenie lub zdyskredytowanie człowieka. Ostateczna ocena zależy jednak od treści, formy, podstaw faktycznych i kontekstu wypowiedzi.

Czy można pozwać anonimowego hejtera?

Wniesienie pozwu wymaga co do zasady ustalenia tożsamości pozwanego. Anonimowość profilu nie zawsze uniemożliwia identyfikację autora, ale może wymagać wcześniejszych czynności organów ścigania lub pozyskania danych od dostawców usług.

Jakie dowody są potrzebne w sprawie o hejt?

Znaczenie mogą mieć zrzuty ekranu, adresy URL, nagrania ekranu, pełna korespondencja, dane profilu, zeznania świadków, dokumentacja medyczna, informacje o utraconych klientach oraz protokół notarialny. Dowody powinny pokazywać nie tylko sam wpis, ale również jego autora, datę, kontekst i zasięg.

Czy za hejt można dostać odszkodowanie?

Osoba pokrzywdzona może dochodzić odszkodowania, jeżeli wykaże szkodę majątkową, na przykład utratę dochodów lub poniesienie kosztów leczenia. W przypadku krzywdy związanej z naruszeniem dóbr osobistych można rozważyć żądanie zadośćuczynienia. Wynik zależy od okoliczności i zgromadzonych dowodów.

Podobne wpisy