Cyberprzemoc wobec dzieci – co może zrobić rodzic prawnie
Hejt, ośmieszanie, groźby, tworzenie fałszywych profili, rozpowszechnianie zdjęć czy uporczywe wysyłanie wiadomości mogą być czymś znacznie poważniejszym niż „konflikt między dziećmi”. Jeżeli dziecko jest hejtowane w internecie, rodzic może podjąć działania wobec sprawcy, szkoły, administratora platformy, a w poważniejszych przypadkach zawiadomić Policję lub sąd rodzinny.
Czym jest cyberprzemoc?
Cyberprzemoc może przybierać różne formy: obraźliwe komentarze, publikowanie kompromitujących materiałów, wykluczanie z grup internetowych, podszywanie się pod dziecko, uporczywe nękanie czy szantaż związany z intymnymi zdjęciami, określany jako sextortion. Nie każde takie zachowanie będzie przestępstwem, ale część może wypełniać znamiona m.in. zniesławienia (art. 212 k.k.), zniewagi (art. 216 k.k.), groźby karalnej (art. 190 k.k.), stalkingu (art. 190a k.k.) albo bezprawnego rozpowszechniania nagiego wizerunku (art. 191a k.k.).
Cyberprzemoc wobec dziecka – co robić w pierwszej kolejności?
Przede wszystkim należy zabezpieczyć dowody przed usunięciem treści. Warto zachować:
- zrzuty ekranu wraz z datą i godziną,
- linki do profili, komentarzy i publikacji,
- wiadomości prywatne oraz e-maile,
- nazwy i identyfikatory kont,
- dane świadków, którzy widzieli publikowane materiały.
Dopiero po zabezpieczeniu materiału warto zgłosić treść administratorowi serwisu i żądać jej usunięcia. Jeżeli pojawiają się groźby, uporczywe nękanie, szantaż, publikowanie materiałów intymnych albo realne zagrożenie dla dziecka, nie należy ograniczać się do zgłoszenia treści portalowi.
Gdy sprawcą jest osoba dorosła
W zależności od zachowania sprawcy możliwe jest zawiadomienie Policji lub prokuratury albo podjęcie działań prywatnoskargowych. Zniesławienie i zniewaga są zasadniczo ścigane z oskarżenia prywatnego. Stalking i groźba karalna są natomiast ścigane na wniosek pokrzywdzonego. W poważniejszych przypadkach organy ścigania mogą zabezpieczać dane elektroniczne i podejmować działania zmierzające do identyfikacji sprawcy. Niezależnie od odpowiedzialności karnej możliwa jest ochrona dóbr osobistych dziecka na drodze cywilnej.
Co jeśli sprawcą cyberprzemocy jest inne dziecko?
Od 2022 r. obowiązuje ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, a nie dawna ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich. Jeżeli sprawca dopuścił się czynu karalnego po ukończeniu 13 lat, ale przed ukończeniem 17 lat, jego sprawą co do zasady zajmuje się sąd rodzinny. W przypadku młodszych dzieci, które ukończyły 10 lat, określone zachowania mogą natomiast stanowić podstawę postępowania dotyczącego demoralizacji. Sąd rodzinny może zastosować m.in. upomnienie, zobowiązać nieletniego do przeproszenia pokrzywdzonego lub naprawienia szkody, ustanowić nadzór rodziców albo kuratora, skierować go do ośrodka kuratorskiego, a w najpoważniejszych przypadkach zastosować dalej idące środki. Odpowiedzialność karna nieletniego na zasadach Kodeksu karnego przed ukończeniem 17 lat dotyczy wyjątkowych, enumeratywnie wskazanych najcięższych przestępstw. Typowe przypadki szkolnego hejtu i cyberprzemocy są zatem rozpatrywane przede wszystkim w systemie sądownictwa rodzinnego.
Czy rodzice sprawcy odpowiadają za hejt dziecka?
To zależy od wieku sprawcy i okoliczności. Małoletni, który nie ukończył 13 lat, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę na zasadzie winy. Odpowiedzialność może wówczas obciążać osobę zobowiązaną do nadzoru, np. rodzica, jeżeli zachodzą przesłanki z art. 427 k.c. Po ukończeniu 13 lat możliwa jest już własna odpowiedzialność cywilna małoletniego, jeżeli można przypisać mu winę. Nie oznacza to natomiast, że rodzice automatycznie odpowiadają finansowo za każde zachowanie nastolatka.
Cyberprzemoc w szkole – czy dyrektor musi reagować?
Takiej sprawy nie należy sprowadzać do stwierdzenia, że „wydarzyła się poza szkołą”, jeżeli konflikt dotyczy uczniów i wpływa na ich funkcjonowanie w placówce. Szkoły mają obowiązek posiadać standardy ochrony małoletnich, obejmujące m.in. procedurę interwencji w przypadku podejrzenia krzywdzenia dziecka oraz zasady zawiadamiania właściwych organów. Co więcej, jeżeli szkoła dowie się, że nieletni dopuścił się czynu wyczerpującego znamiona przestępstwa ściganego z urzędu, ma obowiązek niezwłocznie zawiadomić sąd rodzinny lub Policję i podjąć działania zabezpieczające dowody. Rodzic powinien więc zgłosić cyberprzemoc pisemnie dyrektorowi szkoły, załączając zabezpieczone dowody i żądając zastosowania szkolnej procedury ochrony małoletnich.
Sąd rodzinny czy Policja?
Jeżeli sprawcą jest nieletni, można zawiadomić sąd rodzinny lub Policję. Nie trzeba samodzielnie przesądzać kwalifikacji prawnej czynu. Natychmiastowe zgłoszenie Policji jest szczególnie uzasadnione w przypadku gróźb, uporczywego nękania, szantażu, publikowania materiałów intymnych, podszywania się pod dziecko lub sytuacji, w której zachowanie sprawcy eskaluje.
Czy dziecko może otrzymać zadośćuczynienie?
Tak. Cyberprzemoc może naruszać dobra osobiste dziecka, takie jak godność, dobre imię, prywatność czy wizerunek. Można żądać m.in. usunięcia treści, zaniechania dalszych naruszeń, przeprosin oraz odpowiedniego zadośćuczynienia pieniężnego. To, przeciwko komu należy skierować roszczenie, zależy jednak od wieku sprawcy i konkretnych okoliczności sprawy.
Kancelaria Hilarowicz prowadzi sprawy związane zarówno z ochroną dzieci, jak i naruszeniami dóbr osobistych, hejtem oraz cyberprzemocą. W przypadku dziecka szczególnie ważne jest szybkie zabezpieczenie dowodów i równoległe wykorzystanie dostępnych procedur wobec szkoły, sprawcy oraz właściwych organów.
Moje dziecko jest hejtowane w internecie. Od czego zacząć?
Najpierw zabezpiecz dowody: zrzuty ekranu, wiadomości, linki, nazwę konta, datę i godzinę publikacji. Następnie zgłoś treści administratorowi platformy oraz – jeżeli sprawa dotyczy uczniów – szkole.
Czy 14-latek może odpowiadać za cyberprzemoc?
Tak. Jeżeli dopuścił się czynu karalnego po ukończeniu 13 lat, jego sprawą może zająć się sąd rodzinny.
Czy szkoła może powiedzieć, że nic nie zrobi, bo hejt miał miejsce po lekcjach?
Sam fakt publikowania treści poza budynkiem szkoły nie wyłącza konieczności reakcji, zwłaszcza gdy cyberprzemoc dotyczy uczniów i wpływa na bezpieczeństwo dziecka w środowisku szkolnym. Szkoła musi posiadać procedury interwencji wynikające ze standardów ochrony małoletnich.
Czy rodzice hejtera zapłacą zadośćuczynienie?
Nie automatycznie. Przy dziecku poniżej 13 lat istotne znaczenie może mieć odpowiedzialność osoby zobowiązanej do nadzoru z art. 427 k.c. W przypadku starszego małoletniego trzeba ocenić również jego własną odpowiedzialność.
Czy cyberprzemoc trzeba zgłaszać Policji?
Nie każdy konflikt internetowy wymaga postępowania karnego. Przy groźbach, stalkingu, szantażu, publikowaniu materiałów intymnych albo poważnej i powtarzającej się przemocy zgłoszenie Policji powinno być jednak poważnie rozważone.
